Tablica na różności czyli Pele mele... Zrobiłam aż trzy sztuki. Stare ramy zostały oczyszczone, pomalowane metodą suchego pędzla (czekały na ten moment z trzy lata), środek z kolei to gruby karton, puchata flizelina, płótno, guziki, wstążka 6mm. Wszystko w tonacji szaro-buro-beżowej w stylu shabby chic.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz